W jednym z najważniejszych rozdziałów Shōbōgenzō Dōgen zaczyna od cytatu z Sutry Nirwany (przedstawionym przez autora dosłownie w języku chińskim):
Budda Śakyamuni powiedział:
«Wszystkie odczuwające istoty, cały byt (jest) całkowicie posiada Naturę Buddy. Ten, Który Przyszedł jest obdarzony trwałą [naturą], która nigdy się podlega zmianom»
(Stwierdzenie to, wielu badaczy uznaje za kluczowe) w całości myśli Dōgena.
Celowe użycie chińskiego oryginału pozwala na interpretacje tłumaczenia. I tak, w japońskim tłumaczeniu Dōgen analizuje różne warianty znaczeń tych zdań. Pierwsze najwierniejsze przekładowi Sutry Nirwany, którym posługiwał się Dōgen brzmi:
Issai no shujō wa kotogotoku busshō o yū su:
Wszystkie czujące istoty bez wyjątku mają naturę buddy:
Nyorai wa jōjūnishite henyaku arukoto nashi.
Tathagata [Budda,]przebywa zawsze bez zmiany (nienaruszony)
Zapisywane tu rozważania dotyczą filozofii zen mistrza Dogena. Podstawą namysłu nad Dogenem są w pierwszej kolejności jego prace, w szczególności Shobogenzo, oraz w mniejszym stopniu praktyka zen.
sobota, 13 marca 2010
Doświadczenie ciała i umysłu, doświadczenie złudnego odłączenia ciała i umysłu, doświadczenie jedności ciała i umysłu są wprowadzeniem do praktyki religijnej i początkiem odkrywania rzeczywistości oświecenia. Jedność praktyki i oświecenia wyklucza jakąkolwiek dwoistość, szczególnie sposobu (metody) i celu. Podstawą do odrzucenia dwoistości oraz zjednolicenia praktyki i oświecenia jest dōgenowska doktryna natury buddy.
Praktyka religijna dla Dōgena była od początku jego mnisiej drogi jednym z najistotniejszych elementów buddyzmu. Poznanie, wiara, chęć osiągnięcia oświecenia, zapominanie były składnikami wiary buddyjskiej.
To właśnie praktyka religijna wyznaczała kolejne etapy rozwoju myśli mistrza zen, który skupił się na najprostszej i najskuteczniejszej formie praktyki buddyjskiej – na zazen. Zazen umożliwiał badanie głębi rzeczywistości i rozumienie rzeczy ostatecznych. Kluczem do zrozumienia zazen, jest rozumienie zwrotu (pewnego rodzaju rewolucji), jakiego dokonuje Dōgen, a mianowicie zwrotu od metafizycznych spekulacji do rozważań nad naturą buddy.
Poznawanie natury buddy można zacząć od stanu, który jest opisany na początku Shōbōgenzō: Prawo Buddy zawsze poucza, że ciało i umysł są jednym. Dlaczegóż zatem, kiedy to ciało rodzi się i umiera, umysł, odłączony od ciała, miałby nie rodzić się i nie umierać? Jeżeli są chwile, w których [ciało i umysł] są jednym i są chwile, w których jednym nie są, to nauczanie Buddy musi być zasadniczo fałszywe i puste. Jeżeli zaś uważa się, że należy usunąć z Prawa życie-i-śmierć (zasadę krążenia w kołowrocie narodzin i śmierci),
To właśnie praktyka religijna wyznaczała kolejne etapy rozwoju myśli mistrza zen, który skupił się na najprostszej i najskuteczniejszej formie praktyki buddyjskiej – na zazen. Zazen umożliwiał badanie głębi rzeczywistości i rozumienie rzeczy ostatecznych. Kluczem do zrozumienia zazen, jest rozumienie zwrotu (pewnego rodzaju rewolucji), jakiego dokonuje Dōgen, a mianowicie zwrotu od metafizycznych spekulacji do rozważań nad naturą buddy.
Poznawanie natury buddy można zacząć od stanu, który jest opisany na początku Shōbōgenzō: Prawo Buddy zawsze poucza, że ciało i umysł są jednym. Dlaczegóż zatem, kiedy to ciało rodzi się i umiera, umysł, odłączony od ciała, miałby nie rodzić się i nie umierać? Jeżeli są chwile, w których [ciało i umysł] są jednym i są chwile, w których jednym nie są, to nauczanie Buddy musi być zasadniczo fałszywe i puste. Jeżeli zaś uważa się, że należy usunąć z Prawa życie-i-śmierć (zasadę krążenia w kołowrocie narodzin i śmierci),
poniedziałek, 8 lutego 2010
wtorek, 26 stycznia 2010
Abe Masao określił Dogena (nie używam kreski nad o, zabiera cenny czas, ale niech czytelnik wie, że Dogen, prawidłowo powinno się pisać Dōgen) jako japońskiego świętego Tomasza. To zadziwiające, ale jest coś na rzeczy.
Porównywanie jakichkolwiek postaci niesie ze sobą spore ryzyko, a tutaj mamy dwie osoby z dwóch różnych kultur, zupełnie do siebie nie przystających. Na obronę tej tezy można przedstawić argument o podobieństwie warunków życia, które w znaczny sposób determinowały życiu jednego i drugiego. Święty Tomasz jeździł na osiołku, a Dogen podróżował z osiołkiem, święty Tomasz pisał w podróży, żeby wygłoszać swoje poglądy przed zakonnikami, Dogen wygłaszał swoje kazania dla swoich uczniów.
Jedno podobieństwo jest istotne dla dalszych rozważań - jeden i drugi był płodnym pisarzem, dzięki temu możemy dowiedzieć się więcej o Dogenie niż tylko z angielskich książek.
Należy oddać wyrazy szacunku dla Marka Kanerta, który przetłumaczył Shobogenzo (pierwsze 16 rozdziałów), ale należy jeszcze koniecznie podziękować pani Kozyrze za napisanie Filozofii Zen.
Porównywanie jakichkolwiek postaci niesie ze sobą spore ryzyko, a tutaj mamy dwie osoby z dwóch różnych kultur, zupełnie do siebie nie przystających. Na obronę tej tezy można przedstawić argument o podobieństwie warunków życia, które w znaczny sposób determinowały życiu jednego i drugiego. Święty Tomasz jeździł na osiołku, a Dogen podróżował z osiołkiem, święty Tomasz pisał w podróży, żeby wygłoszać swoje poglądy przed zakonnikami, Dogen wygłaszał swoje kazania dla swoich uczniów.
Jedno podobieństwo jest istotne dla dalszych rozważań - jeden i drugi był płodnym pisarzem, dzięki temu możemy dowiedzieć się więcej o Dogenie niż tylko z angielskich książek.
Należy oddać wyrazy szacunku dla Marka Kanerta, który przetłumaczył Shobogenzo (pierwsze 16 rozdziałów), ale należy jeszcze koniecznie podziękować pani Kozyrze za napisanie Filozofii Zen.
Na początek
Efekty tłumaczeń i przemyśleń dotyczących znanego japońskiego mistrza zen znajdą miejsce właśnie tu, na tej stronie, na tym blogu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
